KOTY Z KURKOWEJ



Na Kurkowej i Łowieckiej we Wrocławiu żyje stado wolno-żyjących kotów (większość na terenie Elektrociepłowni). Te koty potrzebowały pomocy człowieka: ruchliwa ulica, brak stałego schronienia, choroby, ciągłe rozmnażanie się, małe kociaki rozjechane na jezdni albo wysuszone w krzakach, dorosłe chude i chore, czekające w trawie, aż ktoś łaskawie przyjdzie i da im cokolwiek do zjedzenia.

Tak było zanim Kamila w drodze do pracy zobaczyła tam pierwszego kota, czyli Hankę.

Od maja 2014 koty dokarmiane są przez Przygarnij Kota - przyjeżdżamy do nich codziennie przywożąc karmę oraz czystą wodę. Wszystkie koty są na bieżąco kastrowane i leczone. Niestety na teren Elektrociepłowni wejść nie możemy, więc widzimy tylko te koty które przychodzą na karmienie przy płocie. Dlatego raz na jakiś czas pojawiają się nowe mordki. Do tej pory, wszystkim kociakom oraz oswojonym, dorosłym kotom udało nam się znaleźć domy. Pozostałe nauczyły się przychodzić do swoich miejsc dokarmiania, których mamy pięć. Zajmuje nam to z dojazdami nawet i 2h każdego dnia.

POTRZEBUJEMY KARMY suchej i mokrej w każdej ilości!

Miesięcznie zużywamy na to stado min 45kg suchej oraz 25kg mokrej karmy.

Przyjeżdżamy do nich codziennie z 3l wody, 1,5kg suchej karmy oraz puszką 800g karmy mokrej. To i tak za mało, następnego dnia nie ma nawet ziarenka, kosztuje nas to ok 600zł każdego miesiąca. Jeździmy do nich nie zważając na pogodę, nie ważne czy pada deszcz, śnieg, czy grad, czy jest zimno czy gorąco. Jeździmy, bo one czekają na nas...

Pomóż nam im pomagać:

pomagam.pl/kurkowa2017





Niektóre zdjęcia z karmień:



KOTY Z KURKOWEJ I ŁOWIECKIEJ, KTÓRYM DO TEJ PORY ZNALAZŁYŚMY DOMY: