piątek, 8 września 2017

Potrzebne wsparcie dla kotów z Małujowic

pcq 07.09.2017
Marta pojechała do Małujowic, aby odwieźć jedną kotkę po kastracji. Pozostałe tam dorosłe koty miała zawieźć na zabiegi osoba, która zgłosiła nam tą interwencję. Niestety na miejscu Marta zastała już okoconą kotkę z pięcioma, tygodniowymi kociakami. Nawet nie zostałyśmy poinformowane o tej sytuacji. Wystarczyło dać nam dać znać, że nie da rady wykastrować, zamiast się z nami spierać, że nie musimy przyjeżdżać. Jest to dla nas niezrozumiałe. Całe nasze wcześniejsze działania na marne. Miałyśmy zapobiec dalszemu rozmnażaniu się tych kotów, ale się nie udało :( Marta wróciła do Wrocławia z matką i maluchami oraz dwoma dorosłymi kotami na kastracje (czyli w sumie z 8 kotami). Aktualnie mamy z Małujowic 14 kotów (11 kociaków oraz 3 dorosłe) :(
Bardzo potrzebujemy wsparcia finansowego oraz domów tymczasowych.

18.08.2017
Miałyśmy przyjąć 4 kociaki z wrocławskich działek, gdy tylko zwolni się u nas jakieś miejsce... ale... nie mogłyśmy nie przyjąć wcześniej innych kotów, których sytuacja jest bardziej dramatyczna i niestety te z działek muszą jeszcze poczekać :( Marta pojechała pociągiem do miejscowości Małujowice (opolskie). Zastała tam koty strasznie zagłodzone, zakatarzone, zarobaczone, zapchlone, z biegunką... biały kociak i biała matka bardzo zniszczone od słońca uszka... 9 kotów (6 kociaków i 3 dorosłe kotki) przywiozła Marta do Wrocławia. Jeszcze będziemy tam jechać po 2 kotki i 2 kocurki. Koty są oswojone, przymilne i niczemu nie winne, że spotkał ich taki los :( Koty są w fatalnym stanie, płakać się chce jak się na nie patrzy, skóra i kości :(

Prosimy o wsparcie finansowe na leczenie, karmę i żwirek.
Fundacja Przygarnij Kota: 61 1240 4025 1111 0010 7088 3285
Tytuł: "darowizna na koty z Małujowic"

:: Więcej na Facebooku ::