poniedziałek, 3 lipca 2017

PUSIA MUSIAŁA MIEĆ KOLEJNĄ OPERACJĘ


pcq Przepraszamy za drastyczne zdjęcia, ale skoro my na to patrzymy to Wy chyba też dacie radę :( Pusia pojechała do Neovetu na ściągnięcie szwów, jednak Pani Natalii nie spodobały się ranki i zrobiła badanie histopatologiczne (dziękujemy za czujność!). Niestety okazało się, że nadal zostały ogniska rakowe. Pusia musiała mieć drugą operację na cito. Okazało się, ze zaraz ma do Neovetu przyjechać dr Gugała ze Szczecina (operował Mumlika) i zgodził się zoperować kotkę od razu. Tym razem został nosek ucięty z zapasem, aby mieć pewność, że nic z raka nie zostało. Strasznie nam żal koteczki, strasznie, ale to jedyna szansa, aby mogła żyć. Bardzo prosimy o wsparcie w pokryciu kosztów operacji i leków.

www.pomagam.pl/kotki_z_rakiem